Co się tyczy gier to jest to rewelacyjny pomysłBarnaba moze potwierdzić ... ile to razy graliśmy w Chińczyka i ileż to emocji wzbudzało....kiedyś nawet gra tak się ciągnęła, że postanowiliśmy, że jak do Nowego Roku nie skończymy, to dajemy sobie spokój..hehe...oczywiście nie skonczyliśmy. Ostatnio przeżuciliśmy się na bierki...też kupa śmiechu, bo potrzebna jest "pewna" ręka i koncentracja, a po wypiciu "małego co nie co" to czasem trudne ;-)
![]()


Odpowiedz z cytatem
