A co to są granaty? Takie owoce i dlaczego Buba ich nie nosi?
A co to są granaty? Takie owoce i dlaczego Buba ich nie nosi?
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
No nie teraz to mi wiek wypominacie ładnie to tak. Naprawdę nie wiem co to są granaty. W harcerstwie wręczałam jako dziecko wybitnie uzdolnione kwiaty pierwszym a nie biegałam po chaszczach. Nigdy nawet nie spałam w schronisku nie liczę latarni. Reasumując co to są granaty? I czy rzeczywiście to określenie ma korzenie harcerskie.
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Tu się nie zgodzę!!!Z niejakim zażenowaniem przyznaję, że pierwszego browara w życiu spróbowałem... ekhm... w harcerstwie. Kolega przemycił na obóz jakieś importowane piwo w puszce. W latach 70. to był kosmos! Bosz, pamiętam, że jak się męczyliśmy z otwarciem... Ale odrywanie tego blaszanego wihajstra nam się skojarzyło z wyciąganiem zawleczki granatu, więc coś jest na rzeczy
![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)