hmmm a ja zatem mam taką rzecz, ale nie związaną stricte z turystyką lub górami. Mianowicie jest to zegarek. Długo szukalem odpowiedniego egzemplarza, w końcu trafiłem na Allegro na taki i udało mi się go kupić za rozsądne pieniądze. Nie przeszkadzalo mi, że byl uzywany - ważne że jest taki jaki chcialem. Teraz już takich nie robią.
A czemu jest taki niezwykły ?
Ma rewelacyjnie fosforyzujące indeksy i wskazówki. Widoczne sa nie tylko w egipskich ciemnościach (jak te współczesne produkcje), ale i w szarówce pięknie swieci. No i najważniejsze - nie przestaje świecić po godzinie w ciemności, a spokojnie swieci całą noc i pewnie jeszcze dlużej by swiecił gdybym miał możliwośc sprawdzenia ile.
Nawet zegarmistrz, do którego go zanioslem na wymianę baterii zdziwiony był, że ma takie piękne indeksy i że ładnie świecą. Mówił, że rzadko się zdarza, aby w jakimś zegarku tak ładnie świeciłu. nawet te słynne rosyjskie komandirskie konstrukcje nie mogą mu dorównać.
Generalnie to było najlepiej wydane 200 PLN w moim zyciu.
Zresztą mój zegarek musi spełnić kilka wymagań:
Podstawa, to wskazówkowy, wodoodporny min. do 50 m, musi mieć datownik z dniami tygodnia no i bransoletę a nie pasek, ponieważ zegarka nie ściągam do kąpieli, do snu itp. Wogóle prawie nie ściągam zegarka.