Plecak był pierwszym sprzętem turystycznym zakupionym za własne pieniądze. W latach 80-tych turystyczna rewelacja na aluminiowym stelażu, obecnie mocno podniszczony, mający kilka łat nieraz wyśmiany przez nuworyszy.A ile on przeszedł:to na plecach,to leżąc w bagażniku, to służąc za siedzisko bądz za poduszkę. Drugim takim ulubieńcem jest niezbędnik- służyliśmy razem w "Ludowym Woisku Polskim" razem odaszliśmy do rezerwy i obecnie razem się szlajamy po górkach i dolinach. Bez tych przedmiotów nie wychodzę na żadną wyprawę. Cała reszta się zmienia a ci dwaj trwają.


Odpowiedz z cytatem