Jakbys sobie mogł ulzyc po 3 piwach też bylbyś uśmiechnięty i zadowolony, Joorg. :)
A uśmiecham sie zawsze jak wychodze ze sławojki, bo nachalnie nachodzi mnie wtedy myśl: "O kurcze, wody nie spuścilam!".
Zamieszczam jeszcze zdjecie kibelka na dworcu w Iwanofrankowsku. Co zaskakujące, bylo czysto, ale jak widać dalej obowiazuje pozycja "na Malysza", a drzwi kojarzyly mi sie bardziej z kowbojskim saloonem, a nie ubikacją. :)


Odpowiedz z cytatem