Pokaż wyniki od 1 do 10 z 26

Wątek: Bigos bieszczadzki

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar natasha
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Bronowice (wieś w centrum Krakowa :P)
    Postów
    198

    Domyślnie Odp: Bigos bieszczadzki

    Świni daleko do kurczaka (i na odwrót),ale życzę powodzenia.
    Ja wrzucam do bigosu masę grzybów suszonych (taki już ze mnie grzybojad i grzybołaz przy okazji), kapustę słodką (która wcale mi smaku nie psuje), szczyptę marchewki i pietruchę w wydaniu korzennym i naciowym.
    Co do bigosu? No ba.Chmielowy,gazowany chłodnik:)
    Pozdrawiam-Gosia.

  2. #2
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Bigos bieszczadzki

    Hej:)
    Jeny! Te gołąbki to będzie moja zmora teraz, dopóki nie zrobię i nie pożrę w całości:D Więcej przepisów, więcej przepisów!! :)
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  3. #3
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Bigos bieszczadzki

    Cytat Zamieszczone przez natasha Zobacz posta
    Świni daleko do kurczaka (i na odwrót),ale życzę powodzenia.
    Ja wrzucam do bigosu masę grzybów suszonych (taki już ze mnie grzybojad i grzybołaz przy okazji), kapustę słodką (która wcale mi smaku nie psuje), szczyptę marchewki i pietruchę w wydaniu korzennym i naciowym.
    Co do bigosu? No ba.Chmielowy,gazowany chłodnik:)
    A co tam - wiadomo, że różnią się ogonem:P Można pominąć mieszając razem ich miąska:)
    Gdzie najczęściej wybywasz na grzyby?
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  4. #4
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Bigos bieszczadzki

    Derty przepisik palce lizać. Nie znalazłam wprawdzie wędzonej golonki ale dodałam wędzonki krotoszyńskiej. Pycha. Nasze panie z olszanickiego koła gospodyń wiejskich robią takie nagradzane na kilku wystawach regionalne cudo.
    Gołąbki z tartych ziemniaków po bieszczadzku.
    Mały problem najlepsze są z kiszonej głowy kapusty ale jeżeli jej nie masz to może być zwykła kapucha. Ewentualnie można kapustę białą sparzyć i poszczególne liście obłożyc kiszoną szatkowaną kapustą i zostawić na 48 godz.
    Trzy części ziemiaków startch na dwóch rodzajach ostrz tarki(tej do marchewki i do ziemniaków)
    jedna część ugotowanych ipoduszonych ziemniaków
    przysmażona na wędzonce cebula,
    jajka, przyprawy
    Farsz
    starte na tarce ziemniaki dajemy do naczynia do gotowania na parze, podgrzewamy ciągle mieszając aż pulpa zrobi się bardzo puszyta, po odstawieniu dodajemy gtowane ziemniaki, wędzonkę z cebulką, przyprawy. Mieszamy. W przypadku, gdy farsz jest zbyt rzadki dodajemy mąkę ziemniaczaną. Następnie wkładamy farsz do liści.
    Na dno garnka nakładamy kiszoną kapustę, następnie gołabki, warstwa kapusty itd. Na wierzch dajemy śmietanę i zapiekamy w gorącym piekarniiku. Niegdyś takie gołabki pieczone były w piecu chlebowym.
    Proponuję do gołąbków sos z suszonych borowików z taką prawdziwą ukrainską śmietaną.

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar natasha
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Bronowice (wieś w centrum Krakowa :P)
    Postów
    198

    Domyślnie Odp: Bigos bieszczadzki

    Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
    A co tam - wiadomo, że różnią się ogonem:P Można pominąć mieszając razem ich miąska:)
    Gdzie najczęściej wybywasz na grzyby?
    Zwykle jeżdżę w lasy pod Kielcami. Lubię tę trasę..
    Jędrzejów:lody,Chmielnik:synagoga,Celiny:nakleps ze na świecie pomidory,las:grzyby.Wszystko to co tygryski lubią najbardziej :)
    Kiedy odwiedzam babcię,buszuję po lasach mieleckich i tych bliżej Rzeszowa-okolice Kolbuszowej, Wilczej Woli.

    Żeby połączyć wątki: do gołąbków faktycznie niezbędny jest sos grzybowy- z suszonych a jeszcze lepiej ze świeżych (bądż zamrożonych surowych) halucynków :) Pyyyycha.
    A ktoś,gdzieś,jakoś może jadł gołąbki z kaszą gryczaną?...albo jęczmienną?...Palce,widelce i i co tam jeszcze innego się ubrudzi lizać
    Pozdrawiam-Gosia.

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar Piotr
    Na forum od
    09.2002
    Postów
    2,605

    Domyślnie Odp: Bigos bieszczadzki

    Cytat Zamieszczone przez natasha Zobacz posta
    A ktoś,gdzieś,jakoś może jadł gołąbki z kaszą gryczaną?
    Jadł. Bardzo dobre - polecam do spróbowania wszystkim, którzy nie mieli jeszcze okazji. Pod warunkiem, że dobrze zrobione
    Piotr
    Twoje Bieszczady - przewodnik po regionie
    Komańcza i okolice - serwis turystyczny

  7. #7
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Bigos bieszczadzki

    Cytat Zamieszczone przez natasha Zobacz posta
    Jędrzejów:lody,Chmielnik:synagoga,Celiny:nakleps ze na świecie pomidory
    Bywałem w Jędrzejowie, ale nie na lodach?? Muzeum tamejsze przy Rynku odwiedzałem. A Celiny, wstyd się przyznać, nie wiem gdzie. A dlaczego pomidory stamtąd najlepsze? Czyżby czegoś do nich dodawali?:P Jakiś kwas albo inny pejotl?:D Powinni w takim razie zarejestrować produkt lokalny...

    Aleście mi wszyscy narobili smaku... teraz tylko pichcić:)
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  8. #8
    Bieszczadnik Awatar natasha
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Bronowice (wieś w centrum Krakowa :P)
    Postów
    198

    Domyślnie Odp: Bigos bieszczadzki

    Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
    Bywałem w Jędrzejowie, ale nie na lodach?? Muzeum tamejsze przy Rynku odwiedzałem. A Celiny, wstyd się przyznać, nie wiem gdzie. A dlaczego pomidory stamtąd najlepsze? Czyżby czegoś do nich dodawali?:P Jakiś kwas albo inny pejotl?:D Powinni w takim razie zarejestrować produkt lokalny...

    Aleście mi wszyscy narobili smaku... teraz tylko pichcić:)
    W takim razie źle bywałeś w tym Jędrzejowie
    Wcale nie wstyd się przyznać,że nie wie się,co to Celiny i nie zna się smaku tamtejszych warzyw. Schowane to to głęboko w lasach kieleckich.I dobrze :) Nikt mi pomidorów nie wyje :P
    Pozdrawiam-Gosia.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Bieszczadzki obciach
    Przez Marcin w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 208
    Ostatni post / autor: 03-07-2012, 14:13
  2. Chrystusie bieszczadzki
    Przez Piskal w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 30-04-2010, 22:14
  3. Bieszczadzki ślub
    Przez Saammii w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 23-02-2010, 15:18
  4. Bieszczadzki rozbójnik
    Przez Viwaldi68 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 18-08-2009, 00:43
  5. Wietrze bieszczadzki..
    Przez WUKA w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 12-08-2008, 22:30

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •