rety ! ...chromole..to ja nie chcę za żadną kasę być zakapiorem- żebym się teleportował w czasie ? NIGDY !!!
To nie porównanie. To zakapior w "...."
A to ile trza wypić w życiu, by być tym przez duże Z?![]()
delux: "To jakieś żałosne podróbki,jak takich meneli można w ogóle powiązać z zakapiorami.... "
-wbrew pozorom pan Zygmunt Kalenty (z lewej) to ciekawy człowiek, gawędziarz i żartowniś, w Bieszczadach mieszka od zawsze. menelem też bym go nie nazwała, bo menela nie stać na cygara, nie łoi też winiacza w kubku pod sklepem (tudzież sosenkami). wraz z swoją klaczą tworzą niezły duet. ale każdy może mieć gorszy dzień... ;) w takiej kurtce go jeszcze nie widziałam ;))) a z prawej Czipis jak to zwykle Czipis :)
Ostatnio edytowane przez Jimi ; 02-08-2012 o 19:23
"Wędrujemy zarośniętą dzikim zielskiem drogą..." W.P.
Jimi często wyrażałaś na forum swoją alergie na Zakapiorów i całą tą mitologię zakapiorstwa , a ja tu widzę ,że jesteś ogólnopolskim ekspertem od Zakapiorów :) az się zastanawiam czy "Jimi" to nie jest forumowy pseudonim Andrzeja Potockiego:)
Macie tu link prawdziwi miłośnicy Bieszczadów i Ci "farbowani" do filmu o wybitnym Bieszczadniku,Zakapiorze,Artyście ,a przede wszystkim dobrym człowieku ,którego to miałem zaszczyt poznać osobiście w latach 90'
http://www.youtube.com/watch?v=m_EEt41WWnE
hehe. bo alergię mam na zakapiorstwo samo w sobie (imprezy zakapiorskie, markę zakapiorstwa - robienie z tego wszystkiego marketingu, symbolu Bieszczadów). a człowieka traktuję jak każdego innego. z dużym szacunkiem ze względu, że są to osoby starsze a więc i mądre, doświadczone życiowo od których można się wiele dowiedzieć, nauczyć. ale też i za niektórymi średnio przepadam (jak to w życiu), właśnie tymi których widujemy w telewizji w wszelkich wywiadach zakapiorskich -w tym przypadku mam wrażenie, że jest to sztuka dla sztuki, promowanie się na zakapiora, dlatego bardziej cenię i wolę przebywać wśród tych którzy do telewizji się nie pchają i słuchać co mają do powiedzenia zamiast biadoleń w łemkowynie Rysia esz. pomieszkiwałam trochę sezonowo w Bieszczadach (po ok 3 miesiące co roku), oprócz tego często tam wracam, dużo przebywałam i rozmawiałam z tymi których wy nazywacie zakapiorami bądź menelami. zaczęli mnie traktować jak swoją córkę. jeden uczył mnie historii Bieszczadów, inny gry na harmonijce (dostałam dwie harmonijki które należały niegdyś do niejakiego Zbyszka, który podobno był w tej grze mistrzem niestety nie było mi dane go poznać ponieważ zamarzł zimę przed..), inny pisania ikon. przez to w okolicy oczywiście zyskałam złą opinię jako ta, która zadaje się z "menelstwem". ale dla mnie są to po prostu zwykli ludzie a nie menele czy zakapiorzy (zakapiorem zwykło się zwać każdego brodatego człowieka w kapeluszu kowbojskim dlatego używam w tej chwili tego określenia ogólnie) a nie przepadam za tymi co pchają się do telewizji czy na wszelkie imprezy w pierwszym rzędzie.
Ostatnio edytowane przez Jimi ; 02-08-2012 o 21:14
"Wędrujemy zarośniętą dzikim zielskiem drogą..." W.P.
Wielkie dzięki kolego za filmik o....Zubowie ,jesli jeszcze Masz jakiś filmik z tego kółka zakapiorskiego to Podziel się z Nami,ja akurat jestem zwolennikiem A. Potockiego i jesli to On jest Jmi to szacun i kapelusz z głowy,a choć zawsze bronie zakapiorów to po obejrzeniu tego uczucia mam mieszane...
Tak być nie może,bo tak być musi...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)