Strona 4 z 45 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 14 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 533

Wątek: Czy "zakapior" Bieszczadzki to idol?

Mieszany widok

  1. #1
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Czy "zakapior" Bieszczadzki to idol?

    moze przesadzilam z okresleniem "skurwiel" - moze regulamin forum zabrania uzycia slow niecenzuralnych a moze to ktos do takich zaliczyc.

    i proponuje zeby na mapach bieszczad zaznaczac tzw. "strefy zamkniete" - wtedy bedzie jasne, ze jak turysta sobie wlezie na takie sokole to wyjedzie na bucie lub mu psy tylek ogryza, bo pan wlasciciel lubi samotnosc. Ale jak na mapie prowadzi tam sciezka, nie ma parku narodowego i jeszcze na dodatek jest znaczone pole namiotowe to niech sie liczy taki koles z tym ze ludzie tam przyjda- a jak sie ma pola po horyzont to nie uzyczyc 2 na 2 na namiot to trzeba serio byc "niemilym" (coby nie uzyc slowa ktore niektorym sie nie podoba . Zrobic biale plamy na mapie i bedzie wszystko jasne
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar deszcz1
    Na forum od
    08.2006
    Rodem z
    Łódź
    Postów
    86

    Domyślnie Odp: Czy "zakapior" Bieszczadzki to idol?

    Bieszczadnik to ja jestem tylko na tym forum. Za mało widziałem, za mało wiem.
    Ale, już dwókrotnie spotkałem niejakiego Józka; raz w Rajskim, w szczycie sezonu- bardzo był "upierdliwy" ale miarę znał i męska rozmowa przywróciła mu rozsądek.Drugi raz w Polanie, przed sklepem, a jakże, wygłaszał jakieś osobliwe kwestie.I Bóg z nim.Wolę menela biesczadzkiego od miejskiego.
    Zawsze było jakieś zapotrzebowanie na outsiderów, takich co to nie zdejmą czapki przed nikim, chyba, że za winko. I dobrze.W Zatwarnicy opowiadali mi jak to, pewien obywatel wyciągnął od premiera Buzka 100zł. Prawda to ?
    O w. w. , słyszałem zresztą i nienajlepszą opinię, a to ze względu na los jego koni.
    Ale tak naprawdę pytanie jest jedno; gdzie człowiek ma żyć jak chce, jak nie w Bieszczadzie?
    Ta ziemia nie takie cuda jak wyganianie turystów widziała.Wielkie mi mecyje.Trza pójść inną drogą.
    Pozdrawiam
    Слава Польщi та Українi!

  3. #3
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Czy "zakapior" Bieszczadzki to idol?

    nawet na najaktualniejszych mapach ktore posiadam nie ma wzmianki ze sokole jest strefa zamknieta i turystow szczuje sie tam psami...
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  4. #4
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Czy "zakapior" Bieszczadzki to idol?

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
    nawet na najaktualniejszych mapach ktore posiadam nie ma wzmianki ze sokole jest strefa zamknieta i turystow szczuje sie tam psami...
    Buba - nie złość się. Już wiesz, nadałaś sprawę i wielu ominie rejon Zatoki V. Ja tam też kiedyś miałem przejścia, ale mimo to Victoriniego nie uważam za zakapiora czy chama. Zbyt wiele razy udało mi się zupełnie nieświadomie wdepnąć na cudze włości i znosić poźniej niemiłe traktowanie właścicieli. I uznałem wreszcie, że mają prawo nawet do brutalnego postępowania z intruzami. Bo nie codziennie człek musi mieć łagodny nastrój. Ot po prostu...

    Co do zakapiorów. Szociński, Denisiuk czy 'Łysy' Glinczewski, to po prostu tamejsza bohema. Czyli nie zakapiory. A obdarte pijoki spadające w towarzystwie innych, a nawet obcych, pod stoły knajp to nie powód do spec traktowania i nadawania im jakiejś niezwykłej wagi w tym świecie. Choćby i odznaczali się niezwykłymi przymiotami chatrakteru. Moi kumple ze studiów też fikali po umoczeniu mordeczek:D Czy mam opiewać ich w legendach? Chyba nawet by sobie tego nie życzyli:P Ponadto - co do tekstów zakapiorskich przesławnych- gdy się człek nawali, to mu się lepiej kojarzy. Tak więc 'zakapiory bieszczadzkie' to wg mnie tylko chwyt pod publiczkę, aby Lachowa knajpa lepiej kręciła kokosy, a Potocka książka rozchodziła się w milionowych nakładach:D

    Z drugiej strony - nie krytykujmy za bardzo - po coś ludzie muszą przyjeżdżać w te góry. Legendy, nawet nieco na wyrost, troszku turystów napędzają.
    Ja błądzę po Bieszczadach w zupełnie innym celu niż spotkania ze sławnymi alkoholikami... Ale innym nie można tego zabronić:)
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  5. #5
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie Odp: Czy "zakapior" Bieszczadzki to idol?

    Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
    Co do zakapiorów. Szociński, Denisiuk czy 'Łysy' Glinczewski, to po prostu tamejsza bohema. Czyli nie zakapiory. A obdarte pijoki spadające w towarzystwie innych, a nawet obcych, pod stoły knajp to nie powód do spec traktowania i nadawania im jakiejś niezwykłej wagi w tym świecie. Choćby i odznaczali się niezwykłymi przymiotami chatrakteru. Moi kumple ze studiów też fikali po umoczeniu mordeczek:D Czy mam opiewać ich w legendach? Chyba nawet by sobie tego nie życzyli:P Ponadto - co do tekstów zakapiorskich przesławnych- gdy się człek nawali, to mu się lepiej kojarzy. Tak więc 'zakapiory bieszczadzkie' to wg mnie tylko chwyt pod publiczkę, aby Lachowa knajpa lepiej kręciła kokosy, a Potocka książka rozchodziła się w milionowych nakładach:D

    Z drugiej strony - nie krytykujmy za bardzo - po coś ludzie muszą przyjeżdżać w te góry. Legendy, nawet nieco na wyrost, troszku turystów napędzają.
    Ja błądzę po Bieszczadach w zupełnie innym celu niż spotkania ze sławnymi alkoholikami... Ale innym nie można tego zabronić:)
    Całkowicie się z Dertym zgadzam. Ale najpierw jeździłem w Bieszczad, a dopiero później poznałem tamtejszych ludzi /zarówno Zakapiorów, jak i meneli. Nie ruszam nazwisk, bo tu mogę mieć inne zdanie niż ktoś z Was, czy ta osoba to menel, czy Zakapior/. Jeżdżę tam przede wszystkim żeby pochodzić i pochaszczować. Ci, co mnie poznali albo czytali moje relacje wiedzą, ze nie śpię w chatkach /choć znam ich naprawdę wiele/, pod namiotem, czy pod chmurką. Cóż, przywilej wieku. Zawsze wracam na noc do mniejszej lub większej cywilizacji. A wieczorem co? Mogę się spotkać na piwku z Tym, czy Tamtym. Wiem, że nie jestem w Hiltonie, to i towarzystwo nie zawsze pachnącego osobnika, który przepija do mnie mi nie przeszkadza. Wiem natomiast, że niektórzy z Was /też takich poznałem - pozdrawiam / przyjeżdżają w Bieszczad, wchodzą do lasu, wędrują, wychodzą z lasu i wracają do domu. Imponują mi oni.
    Ot i tyle moich wypowiedzi w tym temacie.
    Pozdrawiam tych, co lubią Bieszczadzkich Zakapiorów i Bieszczadzkich Meneli oraz tych, co nie lubią.
    bertrand236

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar DUCHPRZESZŁOŚCI
    Na forum od
    10.2006
    Rodem z
    z brzozowego gaju na Podlasiu, obecnie piaski mazowieckie
    Postów
    582

    Domyślnie Odp: Czy "zakapior" Bieszczadzki to idol?

    Ja podobnie jak wielu jeździłem w Bieszczady dla tych gór. Mnie ludzie i ich kultura nie interesowała. Lubiłem te tereny ot dlatego że takie były. Dopiero poznana przypadkowo forumowiczka zainteresowała mnie mieszkańcami tych terenów. To bylo parę lat temu. Zaczołem ich poznawać i niezależnie od statusu społecznego: czy to rolnik, robotnik leśny, pracwnik knajpki albo jej właściciel czy tez menel byli to ludzie bardzo sympatyczni. Ja osobiście mieszkając na terenie aglomeracji waszawskiej nieraz miałem do czynienia z okolicznymi menelami. I chciałbym żeby choć jeden z nich był taki jak wymieniany w tym wątku Zakapior B Sikorka. Co do idoli to wielu z nich zwlaszcza twórzących łomotaninę zwaną muzyką są zatruwaczami umysłów.

  7. #7
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Czy "zakapior" Bieszczadzki to idol?

    Ten pomysł Potockiego wstrząsnął mną. Nie spodziewałam się, że ktoś o czymś tak ohydnym może pomysleć. Od kilku dni nie daje mi to spokoju.
    Przeanalizowałam nasze wypowiedzi. Nasuwa mi się kilka dni. Do jednego worka wrzucono przeróżnych ludzi z ich historią. Próbowaliśmy to jakoś porozdzielać i chyba to się udało.
    1 ludzie gór.Wg mnie to gatunek wymierający. Taką osobą był pan Napota Majster Bieda. Nie znałam go osobiście chociaż widziałam wiele razy w górach. Przeważnie w schroniskach. Taki skromny cichy człowiek z nieśmiałym uśmiechem. Przede wszystkim GOPR owiec znający Bieszczady jak mało kto. Podobny jest Lutek Pińczuk zawsze zachowujący dystans do otoczenia, poczucie niebywałego humoru, zwariowane pomysły i ten nieśmiały uśmiech.
    2 Bieszczadnicy archetyp to Viktorini.
    3 Bohema wymienił ich Derty.
    4 Ludzie wolni mający odwagę żyć tak jak chcą. Boguś Sikorka jest tego najlepszym przykładem. Nieprzeciętnie inteligentni, z pokręconym życiorysem, olewający współczesny świat, nieprzystosowani do szarej egzystencji.
    5 zakapiorzy. Tu przykład pana Brossa i Lacha. Komercja w najczystszym wydaniu, wszystko na sprzedaż.

  8. #8
    Bieszczadnik Awatar DUCHPRZESZŁOŚCI
    Na forum od
    10.2006
    Rodem z
    z brzozowego gaju na Podlasiu, obecnie piaski mazowieckie
    Postów
    582

    Domyślnie Odp: Czy "zakapior" Bieszczadzki to idol?

    Lucyna w czterech punktach się z Tobą zgodzę, co do piątego to mam pewne wątpliwości. Pana Brosa nie znam osobiście to na jego temat nie będę się wypowiadał, jeżeli chodzi o Lacha to sporo gożały razem wypiliśmy i stwierdzam że jednak nie wszystko jest do sprzedania. Pewien kolega go określił "BAŚNIORZEŹBIAŻ" myślę że to najlepiej oddaje naturę tego człowieka.

  9. #9
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Czy "zakapior" Bieszczadzki to idol?

    Hmm nie piłam gorzały, nie znam duszy pana Lacha. Raz byłam z grupą, zamówiłam obiad i wieczór poezji śpiewanej z nagrodami. Jaki efekt. Grupa podtruta, a pani która wygrała konkurs nie otrzymała rzeźby nagrody. Była conajmniej zdziwiona. Następnego dnia z bólem brzucha poszłam do następnej grupy. Kolega przewodnik-goprowiec, gdy się dowiedział gdzie byłam to przez 15 min mnie opi... Drugi kolega który pilotował grupę do Lwowa przekazał mi żebym mu się na oczy nie pokazywała. Po trasie szukali tylko toalet a z tym jest krucho i do lwowa nie dojechali. Oczywiście rzeźbę kupiłam za własne pieniądze i przesłałam turystce.

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar DUCHPRZESZŁOŚCI
    Na forum od
    10.2006
    Rodem z
    z brzozowego gaju na Podlasiu, obecnie piaski mazowieckie
    Postów
    582

    Domyślnie Odp: Czy "zakapior" Bieszczadzki to idol?

    Lucyno przepraszam Cię jeśli poczułaś się urażona. Tego to po Andrzeju bym się nie spodziewał, może dlatego że nie jestem przewodnikiem i zazwyczaj jestem sam i po sezonie. Bardzo mnie tym zaskoczyłaś jestem zniesmaczony jego postępowaniem.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. [Dwernik] "U Lestka" - czy warto tam wracac?
    Przez pawlem w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 27
    Ostatni post / autor: 10-09-2013, 21:29
  2. [Wetlina] Baza namiotowa w Wetlinie "za torami" - czy działa?
    Przez Czeczotka w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 04-07-2009, 16:53
  3. "Buku bieszczadzki"
    Przez WUKA w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 12-11-2006, 11:00
  4. "Bieszczadzki wieczór"
    Przez WUKA w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 10-10-2006, 14:02
  5. Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 30-08-2005, 17:35

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •