Akurat świeży temat - dosłownie przed chwilą przeprowadziłem rozmowę, może nie bardzo służbową, z p.mecenasem z Poznania; na tematy polityki współcześnie, w szczególności na temat tego co dzieje się w naszym kraiku, zdominowanym teraz przez opcję opisaną przez Juraja, o korzonku solidarnościowym jak najbardziej. Niespodziewanie całkiem dla mnie mecenas odpowiada na me pytanie "co dalej?": Panie, SPIEPRZAĆ W BIESZCZADYYYY!!". Mimo, iż nie zna mych konotacji bieszczadzkich.
Swego czasu wielu ludzi, zwanych, nie do końca wiedzieć dlaczego, zakapiorami, postąpiło podobnie, marnotrawiąc albo ceniąc swój czas ... ot wszystko, a ustroju tu lepiej nie mieszajmy. Pozdro.