Jeżeli piszesz o Tym Julianie, o którym myślę / jak widzisz rozmyślam w te jesienne wieczory/ to On jest spod Dębu, a nie z Dębu. Mieszka pod Dębem, a nie na dębie. No chyba, że znamy różnych Króli... To tak gwoli uścislenia i poprawności. Julian też brzmi ladniej niż Jul /co niektórzy mogą przeczytać Żul/.
P.S. I nie wyrywaj połowy mojego zdania, bo zmieniasz całkowicie sens mojej wypowiedzi, a nie o to mi chodziło!
Koniec polemiki z mojej strony na temat Juliana lub Julka spod Dębu/.


Odpowiedz z cytatem