Jestem rozdarta wewnętrznie. Nie lubię kultu zakapioryzmu ale też nie uważam zakapiorów namaszczonych przez Potockiego za meneli. Co będzie dalej? Ano zakapiorzy nadal będą mnożyć się, a firmy na tym zarabiać.
Ja uważam, że w zakapiorstwie powinno być jak w boksie - kilka federacji i wtedy sytuacja byłaby jasna - kto z kim, po co i za ile. A i mistrzów mogłoby być kilku