Cytat Zamieszczone przez Marcin Zobacz posta
wiem... ale jakiś ferment od czasu do czasu nie zaszkodzi
postawcie się w sytuacji tych biednych turystów przywożonych autokarami jak w kibitkach w te nasze Bieszczady...?
nie zmuszajcie ich do studiowania Kolberga (tomy 49-51) albo do nomadowania po kłączach bieszczadzkiego bytu/niebytu
nie da się zmusić innych do tego żeby przyjemność z bycia w Bieszczadach przeżywali w jakiś wyrafinowany sposób...
niech się cieszą i bawią rzeczami przyziemnymi dla nich istotnymi... czemu niektórym z nas to przeszkadza?
Nam a przynajmniej mi - nie przeszkadza wcale :)

Sama jestem przewodnikiem, lubię pokazywać ludziom góry i ich otoczenie, zgadzam się z tym, że jedni wolą takie, drudzy zaś inne atrakcje.
Ja się dostosowuję, chociaż zawsze się staram pokazać coś ambitniejszego - i to chwyta.

Natomiast przeszkadzała mi bardzo nachalna reklama tego całego "zakapiorstwa" i jarmarcznej otoczki Bieszczadów na tym forum.
A to dlatego, że zarówno ja jak i myślę większość czytelników tego forum nie tego tutaj poszukuje.

Na jakiś czas "to" z forum znikło, teraz zaczyna pokazywać się znowu (nie pisze rzecz jasna o Tobie)