tylko czekać aż kupi agregat prądotwórczy....
tylko czekać aż kupi agregat prądotwórczy....
Tak być nie może,bo tak być musi...
Te zakapiory to się stają celebrytami.
Niebawem i na forum temat zakapiorski będzie passé ... trąci wiochą, czy inną warszawką (mam na myśli świat z tvn-u i innych tabloidowych mediów, co by sobie warszawiacy do siebie tego nie brali).
Tama w Solinie, gofry z bitą śmietana, piwo w Siekierezadzie i spotkanie z zakapiorem .... ech odkryłem dzikie Bieszczady![]()
Ten pan to raczej typowym singlem jest, a nie pustelnikiem.
wiem... ale jakiś ferment od czasu do czasu nie zaszkodziWierzę Marcinie, ale na tym forum spotykają się głównie miłośnicy nieco innych atrakcji
postawcie się w sytuacji tych biednych turystów przywożonych autokarami jak w kibitkach w te nasze Bieszczady...?
nie zmuszajcie ich do studiowania Kolberga (tomy 49-51) albo do nomadowania po kłączach bieszczadzkiego bytu/niebytu
nie da się zmusić innych do tego żeby przyjemność z bycia w Bieszczadach przeżywali w jakiś wyrafinowany sposób...
niech się cieszą i bawią rzeczami przyziemnymi dla nich istotnymi... czemu niektórym z nas to przeszkadza?
Nam a przynajmniej mi - nie przeszkadza wcale :)
Sama jestem przewodnikiem, lubię pokazywać ludziom góry i ich otoczenie, zgadzam się z tym, że jedni wolą takie, drudzy zaś inne atrakcje.
Ja się dostosowuję, chociaż zawsze się staram pokazać coś ambitniejszego - i to chwyta.
Natomiast przeszkadzała mi bardzo nachalna reklama tego całego "zakapiorstwa" i jarmarcznej otoczki Bieszczadów na tym forum.
A to dlatego, że zarówno ja jak i myślę większość czytelników tego forum nie tego tutaj poszukuje.
Na jakiś czas "to" z forum znikło, teraz zaczyna pokazywać się znowu (nie pisze rzecz jasna o Tobie)
Czyżby przenieśli się do miasta ? http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,3...nku__LIST.html
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)