Cytat Zamieszczone przez naive Zobacz posta
Ja akurat nie jestem specjalistą w temacie "zakapior", ale odnosze wrażenie iz kiedyś był to synonim pioniera, tego co w trudzie i znoju "zaludniał" Bieszczady. Teraz to pojęcie jest znacznie szerzej pojmowane, to nie jest tylko ten co potrafił znosić pionierskie warunki ówczesnych Bieszczadów, dołożono do tego także tych wszyskich którym powiedzmy raczej średnio udało się w życiu. I tak szeroko pojmowane pojęcie "zakiapiora" nie koniecznie "kręci" szeroka publikę, dowodem może być np. piekna klapa "Miasta marzeń" . Oczywiście każdy region ma ludzi wartych by ich pokazywać, tacy są i w Bieszczadach. Ale odnoszę wrażenie że zbyt często za dużo mówi sie akurat nie o tych o których warto mówić.
Miasto Marzeń rzeczywiście chciało wypromować zakapiorów. Zostało to odebrane bardzo negatywnie w Bieszczadach i w całej Polsce. Program upadł. Pionierzy to niestety już powoli odchodzą na niebieskie połoniny. Pozostał jeszcze pan Viktorini człowiek wyjątkowy, archytyp Bieszczadnika. Kiedyś rozmawialiśmy na ten temat. Jeden z tzw zakapiorów stwierdził, że to zależy od tego czy człowiek ma robaczywą duszę. Jeżeli tak to zostaje zakapiorem jeżeli nie to zostaje bieszczadnikiem.