moze przesadzilam z okresleniem "skurwiel" - moze regulamin forum zabrania uzycia slow niecenzuralnych a moze to ktos do takich zaliczyc.
i proponuje zeby na mapach bieszczad zaznaczac tzw. "strefy zamkniete" - wtedy bedzie jasne, ze jak turysta sobie wlezie na takie sokole to wyjedzie na bucie lub mu psy tylek ogryza, bo pan wlasciciel lubi samotnosc. Ale jak na mapie prowadzi tam sciezka, nie ma parku narodowego i jeszcze na dodatek jest znaczone pole namiotowe to niech sie liczy taki koles z tym ze ludzie tam przyjda- a jak sie ma pola po horyzont to nie uzyczyc 2 na 2 na namiot to trzeba serio byc "niemilym" (coby nie uzyc slowa ktore niektorym sie nie podoba

. Zrobic biale plamy na mapie i bedzie wszystko jasne