Zakapiory są w książce opisane bardzo barwnie, sami bohaterowie opowieści burzą się, i mówią ze to nie prawda- dlatego może lepiej byłoby wyimaginować sobie jakieś postaci i te właśnie opisywać czerpiąc z przypadków rzeczywistych ludzi....
Te słowa usłyszałem we wrześniu chyba od Bodzia.... może i są sami sobie winni, ale twórczości "Strażnika Teksasu" nie można w całości traktować serio, wie o tym parę ludzi. Co jeśli przyjedzie jakiś waszmość, czy mociumpanna z nie wiadomo skąd, i będą traktować "zakapiory" tak samo serio jak przewodniki ?Zamieszczone przez Bodzio Sikorka
hihihi Dlaczego niesmaczna? Zawsze możesz je podkarmić/przekupić kanapkami albo jakimś płynem.... Iras np z Misiami żyje jak brat z bratem :)Zamieszczone przez Buba


Odpowiedz z cytatem