Witaj Szanowny Derty
W zasadzie sam sprowadziłeś swoje słowa „do parteru”. Nawet nie chciało Ci się zastanowić dlaczego tak odpowiadam. Wyręczę więc Ciebie:
Większej bzdury nie da się nagryzmolić - wskaż mi gdzie w Bieszczadach jest taki choćby jeden pomnik. Co by chociaż się o niego obić jak będę tam jesienią (jak nadal nie kumasz, to zapuść w googlach hasło „pomnik terroru komunistycznego”)
Cały czas zarastają na lokalnych cmentarzach – sądzę, że post Marcina jak najbardziej to wyjaśnia.
Gówno prawda
Sam się świetnie wpisujesz w tą mitologizację Bieszczadów. Jak się kiedyś spotkamy, chętnie Ci przy piwku opowiem jacy to oni wspaniali i zakapiorscy – no nic tylko podbój dzikiego wschodu na wzór hamerycki. Szkoda tylko qr.., że za indiańców nie robili Tatarzy.
Jak zwykle pozostawiam Tobie prawo do riposty, ale z mojej strony to koniec w tym wątku.
Pozdrawiam serdecznie



Odpowiedz z cytatem