Witaj Szanowny Derty

W zasadzie sam sprowadziłeś swoje słowa „do parteru”. Nawet nie chciało Ci się zastanowić dlaczego tak odpowiadam. Wyręczę więc Ciebie:

Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
Wolałbym obijać się o taki pomnik niźli o pomniki komunistycznego terroru rozsiane po całych Bieszczadach.
Większej bzdury nie da się nagryzmolić - wskaż mi gdzie w Bieszczadach jest taki choćby jeden pomnik. Co by chociaż się o niego obić jak będę tam jesienią (jak nadal nie kumasz, to zapuść w googlach hasło „pomnik terroru komunistycznego”)


Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
Niech lepiej 'zarosną' Bieszczady statuami Julków spod Dębu, Zubowów, Radosów i Jędrków Połonin.
Cały czas zarastają na lokalnych cmentarzach – sądzę, że post Marcina jak najbardziej to wyjaśnia.

Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
Umieszczeni w micie czy nie, oni tam żyli, nadawali jakiś koloryt tym górom, męczyli się z ciężkim losem. Więc może to wcale nie jest warte wykpiwania, a właśnie upamiętnienia?
Gówno prawda
Sam się świetnie wpisujesz w tą mitologizację Bieszczadów. Jak się kiedyś spotkamy, chętnie Ci przy piwku opowiem jacy to oni wspaniali i zakapiorscy – no nic tylko podbój dzikiego wschodu na wzór hamerycki. Szkoda tylko qr.., że za indiańców nie robili Tatarzy.

Jak zwykle pozostawiam Tobie prawo do riposty, ale z mojej strony to koniec w tym wątku.

Pozdrawiam serdecznie