Ja jestem zatem popaprańcem, choć historii znam wiele i bajki też opowiadać potrafię. Tak czy tak, podróżnik, awanturnik, notoryczny alkoholik i miłośnik kobiet, a do tego wielonarodowościowy kundel popaprańcem być musi.

Powiem tak, cytując głównego bohatera pewnej polskiej komedii: "człowiek się liczy nie branża".