To może te zakapiory (ci zakapiorzy...?) powinni mieć jakieś certyfikaty czy cóś? ;-) No bo jak mam wydać 50 zł a później się okaże, że to jakaś podróbka.
Jul z Dębu kasuje aż niemiło Ale jak dla mnie on prawdziwy nie jest. Smutne.
Jul z Dębu kasuje aż niemiło Ale jak dla mnie on prawdziwy nie jest. Smutne.
Coś Ci się chyba pomyliło. Ani Jul, ani z Dębu. No chyba, że znasz jakiegoś Jula w Dębie. Tylko takiej miejscowości w Bieszczadzie nie ma, więc po co o tym na TYM forum piszesz?
Pozdrawiam