Pokaż wyniki od 1 do 10 z 533

Wątek: Czy "zakapior" Bieszczadzki to idol?

Widok wątkowy

  1. #10
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Czy "zakapior" Bieszczadzki to idol?

    Jestem rozdarta wewnętrznie. Nie lubię kultu zakapioryzmu ale też nie uważam zakapiorów namaszczonych przez Potockiego za meneli. Mniejszość z nich znam służbowo. Moim zdaniem ten strumyczek przerwał tamę i swobodnie rozlewa się po Bieszczadach. Zwróćcie uwagę na jedno. Prawie każdy z nich jest lub czuje się artystą. Wśród zakapiorów z pierwszego wydania są: Pękalski, Żyto-Żmijewski, Szociński, Zubow (moim zdaniem bardzo utalentowany rzeźbiarz), Łysy. Są także osoby wyjątkowe jak Lutek, Majster Bieda, Viktorini znakomicie znający Bieszczady. Byli także ci komercyjni, których serdecznie prywatnie i służbowo nie cierpię czyli Bross i Lach.
    Potem został zorganizowany pierwszy złaz zakapiorski. I tu pojawiają się przeróznej maści zakapiorzy. Następnie w ten nurt wkracza Jano-rzekomy pustelnik,fotograf. Pierwszy album wydał mu chyba Barszczu. W miarę mi się podobał. A potem co się dzieje. Pojawiają się zakapiorzy z nadania Jano. W tym roku zostaje wydany album ze zdjęciami Jano, z tego co orientuje się w dużej mierze finansowany przez gminę Solina. Moim zdaniem porażka. Pierwszy kamyk rozpoczynający lawinę. Wśród zakapiorów wróć twarzy bieszczadzkich jest m.in. Daniel szef krainy wilka, człowiek sukcesu, zaprzeczenie zakapioryzmu i wójt gminy Solina. A potem w rocznicę powstania zapory w Solinie Jano wraz z samorządowcami z Soliny i szefem firmy Papirus wydają coś przekomicznego, moim zdaniem najbrzydszą i najgorszą książkę roku. Znowu nazwijmy to pstrykadła przedstawiające twarze zakapiorów?bieszczadników?, niewiele te zdjęcia mają wspólnego z portretami. Następnie zostaje wydany ten kalendarz. Sądzę, że to osobiści Jano jako organizator złazów i autor tych publikacji w duzej mierze odpowida za 'sparchacenie" zakapioryzmu.
    Coraz więcej osób i firmchce zarobić na zakapiorach. Takze spoza regionu. Książka o której pisaliśmy w bibliografii bodajże nazywa się "Tajemnice Bieszczadu" wydałojakieś nieznane mi wcześniej wydawnictwo z Torunia. Co będzie dalej? Ano zakapiorzy nadal będą mnożyć się, a firmy na tym zarabiać.
    Ostatnio edytowane przez lucyna ; 27-11-2008 o 09:14

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. [Dwernik] "U Lestka" - czy warto tam wracac?
    Przez pawlem w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 27
    Ostatni post / autor: 10-09-2013, 21:29
  2. [Wetlina] Baza namiotowa w Wetlinie "za torami" - czy działa?
    Przez Czeczotka w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 04-07-2009, 16:53
  3. "Buku bieszczadzki"
    Przez WUKA w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 12-11-2006, 11:00
  4. "Bieszczadzki wieczór"
    Przez WUKA w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 10-10-2006, 14:02
  5. Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 30-08-2005, 17:35

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •