Nie wiem czy średnio trafiony. Na pewno kontrowersyjny. Piotrze ja niektórych z tych ludzi znam.
Wiem ile osób na nich dosłownie żeruje. Nie zarabia ale żeruje. Mam pytanie. Czy zakapiorzy mają z tego zarabiania na legendzie choć złotówkę? W chwili obecnej Sikorka nie będąc ubezpieczony jest w szpitalu. Ile osób wie o tym, ilu z żerujących na kulcie zakapiorów pomaga mu? To ludzie nie mający nic wspólnego z tym żerowiskiem zbierają dla niego pieniądze.
To drugie dno zakapioryzmu. Coby nie mówić o krainie wilka, która ponoć pasożytuje na Bieszczadach (dziś pewna osoba zarządzająca ośrodkiem coś takiego mi powiedziała) ale Daniel każdego z zakapiorów pracujących przy realizacji programów jak na warunki bieszczadzkie bardzo dobrze wynagradza. Ponad to sama widziałam kilkakrotnie jak wyjmował własne pieniądze aby kupić obiad głodnym legendom. Może szanowni zarabiający na zakapioryźmie pójdą w ślady komerchy i także zaczną tym ludziom płacic. Tak aby chociaż mieli jeden ciepły posiłek dziennie.



Odpowiedz z cytatem