Akurat po zeszłorocznym jesiennym spotkaniu, odbyło się upuszczanie wody z jeziora (kto wie dlaczego jezierem zwane jest?) by przygotować je na jesienno-zimowo-wiosenne obfitsze zaopatrzenie w wodę. No i pan prezez zaprosił był uczestników tego spotkania na owo wydarzenie, za co honor mu i gloria. Nie wiem czy wiecie, że do tej pory tylko jedna z agencji miała dyspensę na udział i fotografowanie tego jakże efektownego wydarzenia. Więc gratka była niezgorsza... Niestety, fotkami nie dysponuję gdyż polazłem gdzieś w lasy...Zamieszczone przez asia999
A to, że lać zakapiorzy wode potrafią toż naturalne i nawet pożądane jestZamieszczone przez Jan Tulin
Co do zakapiorów, Lutka i kapeluszy to o ile mnie pamięć nie zawodzi, toż Lutek w kapeluszu na ścianie w chatce uwidocznionym jest...
pozdrawiam



Odpowiedz z cytatem