"O take wolność i demokracje" pdburzano ongiś masy,żeby dorwac się do kojca i spizarni. Czasem,robiąc do siebie oko,bohaterowie wyciągają wyleniałe sztandary "Solidarności" i wykrzykują z trybun różne hasła.Nowi ziemianie,bankierzy,arystrokraci i przemyslowcy i politykierzy.Klawo jest.Szedlem sobie kiedys z plecakiem i kolegą,a tu ziemia prywatna,psy,won chamie turystyczny,no bo wezwiem tych w kominiarach! Dalej ruina pegeeru i ruiny chlopstwa.Klawo jest. Dzis jakis zalewik,jutro może port,stocznie,Baltyk.Klowo jest,panowie w stolicy kurzą grube cygara w wysokich wieżach władzy i tlustuych kont. A ja z mego okna widzę śmietnik,w ktorym,latem,przysypia byly dzialacz wolności i dekokracji.Nie pojmuje,jak to sie stalo,ze kumple zbudowali "druge japonie" dla siebie. A tamci pysznią się nowymi szatami królów. Zly sen jakiś czy inny chochoł z poolskiego weseliska? Były zlote trąby wolnosci jakiejsiś,ostol sie ino sznur. Nie do wszystkich,rzecz jasna. Ciekawe,kiedy sprzedadza i kupią Zalew Wiślany,a kiedy rozedrą Hel jak postaw sukna.Wprawa jest,od I RP.Pozdrawiam.