A,jeśli "spis"z Kapliczki Pamięci jest miarodajną listą Zakapiorów,to akurat znałam kogoś ,kto szczycił się tym mianem,ale z alkoholem był na bakier (czasem piwo),dużo wędrował,znał doskonale teren,stanowiska przyrodnicze,opowieści,anegdoty.