Z tym parasolem bo bym trochę uważał........
Raz , ze to głupio wygląda w górach........
a Dwa, zdecydowanie wazniejsze, parasol jest z reguły metalowy i w czasie burzy może pełnic role "piorunochronu"....czyli urzadzenia ściągającego wyładowania elektryczne......co dla włąscicela parasola może nie zawsze byc miłe....no chyba że lubi mocne wrazenia......


Odpowiedz z cytatem
Nie trzeba po deszczu suszyć całej tony ciuchów. Deszcz ustaje - parasol zwijasz i nie masz problemu,co zrobić z mokrą kurtką. Przydaje się także przy rozpalaniu ogniska w deszczu :) Owszem - ma i złe strony - nie da się używać przy silnym wietrze, szczególnie powyzej górnej granicy lasu, masz do używania tylko jedną rękę, jeżeli chodzisz z kijami, to nie bardzo wiadomo, co zrobić z tym, który trzyma się w ręce zajętej parasolem (użytkownicy parasoli odbyli wiele dyskusji, jak rozwiązać ten problem. Konkluzja była jedna - przydałby się ogon :)). No i ta burza. Ale jak mówiłam, trzeba z głową. 
