jeśli chodzi o plecak - nie żałuj kasy. kupiłem plecak za około 250 zł i po 3 latach jest juz nie da sie z nim chodzić. polecam plecaki Deutera- kolega mi pozyczył na rajd i nie czułem ze niose w nim 60 puszek piwa

butki - nie iwem co macie do goretexu - moze w lecie jest troche ciepło, ale moje butki przeżyły juz tyle ze jestem z nich zadowolony. zaś na ciepłe dni mam old schoooollowe tenisóweczki

namiocik hannaha 2 osobowy - lekki, przetrzymał tygodniowe deszcze - jestem z niego zadowolony.

śpiworek - w lecie wydaje mi sie zbędny gdyz wystarczy sie położyc na karimacie i spać pod gwieździstym niebem ale warto miec. ja mam ważący nie cały kg i do temp komfortu 0st, a ekstremum -5st

z wyzywieniem zrobiłem tak ze brałem 2 pasztety na szlak, jakaś wode, kawałek chleba. jak byłem w jakiejs miejscowości, uzupełniłem zapasy i zjadłem cos ciepłego. potem na szlak znów.

mapki - przynajmnie 2 różnych wydawnictw.

co do parasolki - to jest dobra sprawa gdy jest sam deszcz bez burzy. na burze używam osobiście pałatki chroniacą również plecak.