Strona 1 z 8 1 2 3 4 5 6 7 8 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 78

Wątek: Bieszczady zimą

Mieszany widok

  1. #1

    Domyślnie Bieszczady zimą

    W dniach 29.12-1.1 chcielibyśmy pochodzic po Bieszczadach w 2 osoby.
    Chciałbym się dowiedzieć czegoś o panujących tam wtedy warunkach (o te porzez nigdy tam nie byłem).

    Myśleliśmy o zabraniu namiotu (śpiwory puchowe do -15), ale
    1. czy to legalne?
    2. czy bezpieczne?

    Ewentualnie jak wygląda wtedy sytuacja ze schroniskami - chodzi o dostępność miejsc i ceny (czy nie są wyższe z powodu zimowego sezonu).

    Kwatery odpadają ze względów finansowych.

    pozdroooofka

  2. #2
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Bieszczady zimą

    Nigdy nie spałam poza budynkiem w zimie. temperatura może spaść poniżej -35 stopni. Schroniska zimą są raczej puste, podobnie gospodarstwa agroturystyczne. Z tego co wiem ceny schroniskowe i z gospodarstw są podobne.

  3. #3
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,381

    Domyślnie Odp: Bieszczady zimą

    Poszperaj na forum w archiwach. Było paru zapaleńców do wędrówki zimą z namiotem. Jeżeli planujesz pierwszy raz taką eskapadę, radzę spać w schroniskach i gospodarstwach. Możesz wtedy eksperymentalnie rozbić namiot przy schronisku i sprawdzic sprzęt i siebie. Warunki wędrowania bywają od dobrych do skrajnie trudnych. Kopny śnieg po pas to tylko jedno z utrudnień jakie możesz spotkać.
    Długi

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar robines
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    dziura w Beskidzie Małym
    Postów
    441

    Domyślnie Odp: Bieszczady zimą

    Sądząc po Twoim nicku...dasz radę!!!
    Witaj na forum.
    Jedzmy gówna, przecież miliony much nie mogą się mylić.

  5. #5
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Bieszczady zimą

    ja bym rowniez na twoim miejscu rozbijala sie po raz pierwszy gdzies kolo schroniska, w razie czego jak juz bedziecie zamarzac jest gdzie uciekac zeby sie zagrzac :) (mnie sie zdarzalo uciekac zimowa noca z szalasow do pobliskich schronisk- cos zupelnie przeciwko moim idealom ale zimno potrafi zrobic swoje i nie obliczaj czasow przejscia patrzac na letnie zaznaczone np. na mapach- w sniegu po szyje idzie sie duuuuuuuuuuuuzo wolniej i koniecznie zabierz termos i butle z palnikiem, moze znacznie umilic zimowa wedrowke.
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  6. #6

    Na forum od
    09.2006
    Rodem z
    LBL
    Postów
    19

    Domyślnie Odp: Bieszczady zimą

    Ja kiedys spalem na slowacji przy -29 C i musze powidziec ze mimo iz spiwor mam do ok. -20 C to spalem jeszcze w kurtce i polarze ale twarz i tak bardzo mi marzla,aha i jedszcze jedna warzna rzecz - buty jak nie masz skorup to sobie lepiej odpusc bo jak je do spania zdejmiesz to rano ich nie wsadzisz na noge bo beda sztywne mi jak tak zadrzylo podczas pierwszego zimowego wyjazdu i musialem sie sporo nad palnikiem bawic rzeby sie je dalo wlozyc.A jezeli chodzi o czasy to na te z tabliczek nie patrz bo wszystko zalezy od warunkow.

  7. #7
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2005
    Postów
    35

    Domyślnie Odp: Bieszczady zimą

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
    ja bym rowniez na twoim miejscu rozbijala sie po raz pierwszy gdzies kolo schroniska, w razie czego jak juz bedziecie zamarzac jest gdzie uciekac zeby sie zagrzac :) (mnie sie zdarzalo uciekac zimowa noca z szalasow do pobliskich schronisk- cos zupelnie przeciwko moim idealom ale zimno potrafi zrobic swoje i nie obliczaj czasow przejscia patrzac na letnie zaznaczone np. na mapach- w sniegu po szyje idzie sie duuuuuuuuuuuuzo wolniej i koniecznie zabierz termos i butle z palnikiem, moze znacznie umilic zimowa wedrowke.
    To jest kapitalne. Kwatery nie wchodza pod uwagę ze względów finansowych ( 20 zł alboi mniej za dobę) Natomiast wchodza w rachubę puchowe spiwory za co najmniej setki albo 1000 zł, palniki, cuda, kurtki puchowe,polary i jakies kosmiczne palniki. Wszystko to w zasięgu kilku (najwyżej) godzin od najbliżego PKS. Chcesz naprawdę poczuć adrenalinę? POlecam Ural Przypolarny. 120 km od najbliższej stacji, zero wsi, zero komunikacji

  8. #8
    Bieszczadnik Awatar Bison
    Na forum od
    12.2004
    Rodem z
    Okolice krainy paprykarza..:)
    Postów
    234

    Domyślnie Odp: Bieszczady zimą

    Cytat Zamieszczone przez Jacek K. Zobacz posta
    To jest kapitalne. Kwatery nie wchodza pod uwagę ze względów finansowych ( 20 zł alboi mniej za dobę) Natomiast wchodza w rachubę puchowe spiwory za co najmniej setki albo 1000 zł, palniki, cuda, kurtki puchowe,polary i jakies kosmiczne palniki. Wszystko to w zasięgu kilku (najwyżej) godzin od najbliżego PKS. Chcesz naprawdę poczuć adrenalinę? POlecam Ural Przypolarny. 120 km od najbliższej stacji, zero wsi, zero komunikacji
    Ale nie rozumiem o co kolega sie tak zezłoscił....
    http://www.flickr.com/photos/bison86/
    http://picasaweb.google.com/Bison86
    Po drogach wedrować, zrobić co tylko sie da aż sie dopełni czas...

  9. #9

    Domyślnie Odp: Bieszczady zimą

    No to się domyślam, że temperatury mogą spaść nisko, ale póki co prognozy na zimę są cieplejsze niż rok temu.

    Oczywiście biorę pod uwagę nocleg w schroniskach, dlatego pytałem też o zaludnienie schronisk (zwłaszcza chodzi mi o sylwestrową noc, bo wtedy mozliwe, że dużo ludzi się zwali)

    właśnie wpadłem na pomysł, że może zadzwonie do schronisk z pytaniem o doswiadczenia z rroku zeszlego.

    nie wiecie może, czy te telefony:

    http://www.bieszczady.pik-net.pl/baz...isko.php?all=1

    są aktualne??

    skorup nie mam, ale zawssze można włożyć buty do śpiwora, a kuchenka, termos stuptuty i raki (co by się nie ślizgać) są
    a fakt faktem, że yeti dużo może ))))
    Ostatnio edytowane przez yeti ; 21-11-2006 o 20:57

  10. #10

    Na forum od
    09.2006
    Rodem z
    LBL
    Postów
    19

    Domyślnie Odp: Bieszczady zimą

    raki ci sa zbedne i zawsze to troche mniej noszenia,a z wkladaniem butow do spiwora to jest jakis pomysl,pytanie tylko na ile skuteczny nikt nie lubi wkladac rano mokrach butow a bardzo mozliwe ze takie wlasnie beda

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Bieszczady Zimą
    Przez jacusj17 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 17-02-2011, 23:48
  2. Bieszczady wschodnie zimą
    Przez cuecumber w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 27
    Ostatni post / autor: 11-02-2011, 19:34
  3. W Bieszczady zimą ...
    Przez Pawciosnk w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 181
    Ostatni post / autor: 11-03-2010, 23:16
  4. Bieszczady zimą...
    Przez davson w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 13-12-2006, 15:06
  5. Bieszczady zimą
    Przez monali2 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 08-12-2005, 20:37

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •