Ja na biwakach zimowych, czy to namiot,wiata,jaskinia,bacówka czy "podkrzaczek" buty wkładam pod karimat w charakterze poduszki.Nie są rano ciepłe ale też nie są zamarznięte.
Poniżej -25 stopni największym problemem przy noclegu pod chmurką jest regulacja kanału oddechowego-jak za krótki,można odmrozić płuco,jak za długi to się człek dusi.Spałem w Pięcistawach w hamaku nad tarasem przy -28 i sporym wietrze-śpiwór 1,2kg puchu + kurtka 900g,ogólnie się dało tylko to oddychanie...
A tak do -6 to nawet puchy niepotrzebne![]()


Odpowiedz z cytatem