Akurat z tym sie z toba zgodzic nie mogę. Fakt snieg jest świetnym izolatorem ale gruba warstwa na namiocie utrudnia dostep tlenu do środka. A jak dorzucisz podgrzewanie namiotu jakimś małym fajerem< palnik czy świeczka> po jakims czsie mozesz sie zdziwic że ci świeczka świeci na niebiesko tudziez przygasa...Swiadczy to o małej ilości tlenu. A podstawowa zasada zimowania we dwoje zawsze gdy coś cie niepokoi czy budzisz sie z zimna zawsze obudź drugą osobę.
A co do najgorszych chwil w biwakowaniu zimą dla mnie jest wyjście z ciepłego śpiworka o poranku:)



Odpowiedz z cytatem