No powiem...........
trzeba mięc jednak niezłe jaja , by nocować w Biesach zimą w namiocie......
No powiem...........
trzeba mięc jednak niezłe jaja , by nocować w Biesach zimą w namiocie......
Pisze nam tu Karlik
a ja myślę że spanie w namiocie zimą to pikuś, ale żeby wybierać się w terminie sylwestrowym bez zeszłoroznej rezerwacj ... to tylko dla TWARDZIELI.No powiem...........
trzeba mięc jednak niezłe jaja , by nocować w Biesach zimą w namiocie......
Wszystkim wiadomo jak przeładowane są wówczas wszelkie schroniska.
Przypominam sobie opowiadanie usłyszane od Lutka że na sylwestra brakowało miejsc stojących w przybudówce.
Powodzenia.
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)