Pisze nam tu Karlik
No powiem...........
trzeba mięc jednak niezłe jaja , by nocować w Biesach zimą w namiocie......
a ja myślę że spanie w namiocie zimą to pikuś, ale żeby wybierać się w terminie sylwestrowym bez zeszłoroznej rezerwacj ... to tylko dla TWARDZIELI.
Wszystkim wiadomo jak przeładowane są wówczas wszelkie schroniska.
Przypominam sobie opowiadanie usłyszane od Lutka że na sylwestra brakowało miejsc stojących w przybudówce.
Powodzenia.