I tego się obawiam bo miałem wielką chęć tej zimy zrobić sobie z dwa wypady w scenerii zimowej na któreś ze szczytów ponieważ w lecie bywam w Bieszczadach wysokich praktycznie zawsze to w zimie jakoś tak rzadziej a te prognozy to mnie tylko dobijają bo bardzo dobrze wspominam wędrówki w głębokim śniegu i widok Tatr jak się dobrze trafiło (na inwersję), czy chociazby lodowe rzeźby na krzyżach bieszczadzkich, ach fajne to były czasy a teraz się człowiek martwi czy wogóle będzie śnieg, za jakiś czas na zimowe wędrówki to będzie trzeba pewnie wybierać się na ukraine bo tam jest wyżej, chociażby w Gorganach.


Odpowiedz z cytatem