wybieram sie polazic na rakietach.kimanie pod gwiazdami(namiot,moze jakas wiatka..)mam pewne doswiadczenie-ta wzmianka wydaje mi sie dosc istotna,bo przezylem raz "przygode" z kims kto chcial sprobowac jak to jest zima i okazalo sie,ze to raczej nie dla niego.jesli ktos ma ochote potowarzyszyc,zapraszam.termin:1-7 luty.
..nie ide z kims kto nie ma rakiet.nie przeginam z tempem(lubie sobie popatrzec)nie pokonuje wielkich odleglosci.damy mile widziane :)
pozdro!