a takie coś coby misio (czy tam wilk) się (bardzo) nie męczył.
W końcu co niektóre zwierzęta po wpadnięciu we wnyki gotowe są sobie kończynę odgryźć żeby się uwolnić (bo kto wie jak bardzo "natychmiast" naukowiec się pojawi). A np. jakaś klatka to by tylko stracha napędziła, nie mówiąc o jakimś "polowaniu" środkami usypiającymi - takie sprawy mi do głowy przychodzą, a nie od razu wnykami i ciągnikiem "atakować"![]()



Odpowiedz z cytatem