Teoretyzowanie też jest wskazane.... zwłaszcza że czasem odsłania klapki z oczu i pozwala popatrzeć na wygłaszane przez siebie teorie z innych pkt-ów widzenia.
Choć z tego co wyczytałem to Pan "naukowiec" zdecydowanie jest na TAK i nie ma się go co czepiać - myślę że teoretyzujemy bardziej dla przypadku/wydarzenia niż dla osoby.
ps. ... zakończyłaś kategorycznie temat przez siebie nie zaczęty i wszyscy zamilkli - aż taki masz pasłuch![]()



Odpowiedz z cytatem