Cytat Zamieszczone przez WUKA Zobacz posta
A kiedy już się odcieleśnię
i butów mi nie będzie trzeba,
to na bosaka powędruję
by na Bieszczady spojrzeć z nieba
Kiedy Pan Bóg stwarzał człowieka, postanowił - w swojej boskiej wyobraźni, dobroci i poczuciu humoru - stworzyć osobny gatunek - Bieszczadnika. Dał mu tękstnotę wiecznej wędrówki. Dlatego kiedy Bieszczadnik zakończy ziemskie wędrowanie, nie unosi się do Niebiańskiej Krainy - on tam idzie... boso... stokówką... lub Mleczną Drogą, jeśli jej nie zamknęli...
Wszyscy ludzie dążą do tej Krainy, bo tam Dobry Bóg przygotował dla nich niebiańskie rozkosze. Ale nie dla Bieszczadnika niebiańskie salony, on stamtąd, z góry, chce jedynie spoglądać na swe... Ukochane Góry.

Do szczęścia niewiele potrzebuje:

Cytat Zamieszczone przez WUKA Zobacz posta
niczego mi nie będzie trzeba,
więc lekko będzie mi wędrować,
po szlakach Wysokiego Nieba.
Nie chce by Anieli byli mu przewodnikami po niebiańskich salonach, nie chce pławić się w rajskich luksusach, Bieszczadnik chce, by Anieli byli Towarzyszami jego wędrówki po Niebiańskich Szlakach. Bez butów, z plecakiem, przed siebie...
A gdy po wspólnym wędrowaniu siądą do wieczornego ogniska, Bieszczadnik wzniesie cichą prośbę:

Cytat Zamieszczone przez WUKA Zobacz posta
Panie odpuść nam
naszą słabość do Gór, które tak pięknie stworzyłeś. Amen.