[quote=WUKA;35914]Bosonogie Anioły.
A kiedy już się odcieleśnię
i butów mi nie będzie trzeba,
to na bosaka powędruję
by na Bieszczady spojrzeć z nieba.
A może spotkam tam Anioły,
też bosonogie tak jak ja,
co z plecakami zamiast skrzydeł,
są przezroczyste niby mgła.
Zanim do Piotra wrót zapukamy,
nim nam uczynki zważą tam,
wędrówki swoje powspominamy,
za które Panie odpuść nam
A kiedy już się odcieleśnię
niczego mi nie będzie trzeba,
więc lekko będzie mi wędrować,
po szlakach Wysokiego Nieba.
Tam z Aniołami,które będą
też całkiem lekkie,tak jak ja
przy ogniu jeszcze zaśpiewamy,
nim rozpłyniemy sie jak mgła
I ja bym tak chciała być takim aniołem:))Podobno raj to miejsce gdzie było się najbardziej szczęśliwym:))Zyczę Ci Wuka takiego raju:))
Bieszczadzkie jeziora
głębokie,nieprzeniknione
Kłaniające sitowia i tataraki wokół
Bieszczadzkie pola
z zapachem siana i śpiewem ptaków
I ta Kapliczka Szczęśliwych Powrotów
gdzie modlitwą prosiłam o powrót
To kraina miłością usłana
Pozdrawiam ciepło:))


Odpowiedz z cytatem