Cytat Zamieszczone przez Aga16 Zobacz posta
Dzisiaj niedaleko Bacówki Pod Małą Rawką...
zobaczyliśmy z mężem zbieracza borówek...robił to niedozwoloną metodą z metalowym podbierakiem.
Gdy mąż zwrócił mu uwagę, ten się tylko roześmiał i spokojnie robił to dalej niszcząc krzaczki...
Totalnie bezmózgie zachowanie.
No...jakoś na Ukrainie wszyscy grzebieniami zbierają te jagody i mają się one w najlepsze.
Nie usychają, czasem jak na Borżawie sięgały mi po pas, więc pal sześć te naukowe badania Browara
własne obserwacje mi mówią, że grzebień wcale nie szkodzi jagódkom.
Pytanie tylko kto rozpowszechnił taką teorię, czemu ona miała służyć?Że szkodliwe itd.???