Pokaż wyniki od 1 do 10 z 95

Wątek: Horror w Bieszczadzie

Mieszany widok

  1. #1
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,834

    Domyślnie Odp: Horror w Bieszczadzie

    Zgroza;-)
    http://www.gcnowiny.pl/apps/pbcs.dll...NOSCI/70701016
    Bieszczady > Bomba "rosła” w drzewie
    Mieszkaniec Leska znalazł na bieszczadzkim szlaku pocisk moździeżowy. Skorodowany niewybuch ktoś zostawił dwa metry od szlaku turystycznego.

    Pociski z drzew
    Pociski z drzew zostały już zabrane przez saperów. W przypadku natrafienia na niewybuchy nie wolno ich dotykać. Należy natychmiast zawiadomić policję.

    - Wędrowaliśmy przez masyw Hyrlatej - mówi mężczyzna. - Nagle syn krzyczy: Tato, patrz na drzewie jest bomba.

    Niewypał leżał między konarami buka. Miała 60 cm długości.

    Turyści mieli ze sobą odbiornik GPS (urządzenie do oznaczania długości i szerokości geograficznej), zrobili odczyt pozycji. Powiadomili o znalezisku policję w Lesku. Ta przekazała informację saperom w Rzeszowie. Ci poprosili informatora o wskazanie miejsca znalezienia niewybuchu.

    - Zaproponowałem, że podam pozycję GPS, bo niewybuch leży na wysokości ponad 1000 m n.p.m. i idzie się tam dwie godziny. Nie mam czasu na ponowny taki spacer. Usłyszałem, że nie dysponują odbiornikami GPS - dodaje leszczanin.

    W piątek saperzy pojechali do gminy Cisna. Okazało się, że mieli przy sobie odbiornik GPS, choć nie chcą przyznać, czy był to sprzęt wojskowy, czy też prywatny. W poszukiwaniach niewybuchu brała również udział Straż Graniczna.

    - Pomogliśmy saperom zlokalizować to miejsce. Okazało się, że jest to sprawny pocisk moździerzowy kaliber 82 mm - informuje ppor. Robert Ustianowski z placówki KOSG w Wetlinie.

    "Pogranicznicy” wskazali miejsce występowania kolejnych niewybuchów, w rejonie góry Borsuk. Znaleziono tam pociski moździerzowe, kaliber 120 mm i 82 mm. Niewybuchy zdetonowano na poligonie w Nowej Dębie.

    Prawdopodobniej pociski ktoś wcześniej wygrzebał z ziemi. Oparł je o drzewa zapalnikami w dół, choć nie powinien ich w ogóle ruszać. Na jeden z nich natknęli się turyści z Leska. Moc rażenia znalezionych pocisków może wynosić nawet 200 - 300 m.

    Dorota Mękarska
    Pozdrav

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Wyżyna....Lubelska
    Postów
    207

    Domyślnie Odp: Horror w Bieszczadzie

    trzęsienie ziemi, kleszcze, bomby, wilki, wilko-psy, brak dróg, złe drogi, brak sklepów, barów itp, bandyci, zakapiory.......
    jak tak dalej pójdzie to Biesy przejda na kwarantannę w celu oczyszczenia z wrogiego elementu......

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Mój Bieszczadzie!
    Przez WUKA w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 29-01-2012, 15:56
  2. Ech,Bieszczadzie!
    Przez WUKA w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 31-07-2009, 15:04
  3. Żarcie w Bieszczadzie - co polecacie?
    Przez Góral w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 34
    Ostatni post / autor: 01-09-2008, 21:56
  4. 36 godzin w Bieszczadzie...
    Przez bertrand236 w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 05-10-2005, 21:45
  5. 13 godzin w Bieszczadzie.
    Przez bertrand236 w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 22
    Ostatni post / autor: 05-09-2005, 12:29

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •