Kiedy byłam dzieckiem,burze w Bieszczadach były straszne a ich skutki tragiczne!Babcia zapalała w oknie gromnicę i kładla na podwórzu skrzyżowane "przyrządy"do chlebowego pieca (drewniane)Wspominam to jako horror!Były ofiary wśród ludzi,pożary,zabite zwierzęta.


Odpowiedz z cytatem