1. Fakt, wykorzystałam ikonkę do kasowania swojej historii na forum. Nie żałuję jednak. Obawiam się, że po raz wtóry podobnie bym postąpiła. Cel uświęca środki. Nie przeceniam swojej obecności. Forum było, jest i będzie bez względu na to czy są tu moje posty czy też nie. Sądzę nawet, że wprowadzam tu czasami zbyt dużo napięcia.
2. Jeżeli chodzi o forum to oczywiście jest ono powszechnie czytane przez moich znajomych z branży. Chętnie odwiedzane przez potencjalnych gości i ludzi zakochanych w Bieszczadach. Jest opiniotwórcze co do tego chyba też nie masz wątpliwości. Nie oznacza to, że byłam tu ze względu na indywidualne korzyści, w celach reklamowych czy nie daj Boże by zaistnieć. Po prostu forum dla mnie osobiście jest takim miejscem do którego zaglądam towarzysko. Lubię spotykać tu ludzi, którzy podobnie jak ja zakochani są w Bieszczadach. Lubię z nimi się pośmiać, powściekać jak trzeba, a przede wszystkim dyskutować.
3. To Ty jesteś szefem więc ustalasz zasady gry.
4.Prywatnie Cię przeprosiłam. Wykasowałam Twój nr z komórki. Sądzę, że to też jest już ustalone. Nie spodziewałam się, że ktoś zada sobie tyle wysiłku aby powyciągać posty. Nie chciałam tego .Kasowanie zajęło mi co najmniej kilkanaście godzin.
5. Sprawę także uważam za zakończoną. Z wyrazami szacunku Beata


Odpowiedz z cytatem