Miałam odpisać: karpie z wypatroszonymi oczami,ale mój zmysł wielkiej badawczy kazał mi zajrzeć do googli. I oto co znalazłam:
" to bieda-zupka, czyli ,,ślepe ryby’’. Nie ma ona nic wspólnego z rybami. ,,Ślepe ryby’’ dlatego, bo żadne oko tłuszczu w garnku nie pływa. To postna zupa, w której wśród warzyw królują ziemniaki, przecierane przez cedzak. Podaje się ją z bułką pszenną zrumienioną na maśle na złoty kolor "
Wierzę,że woda na twardo i inne specjały w Twoim wydaniu rzucają na kolana :)