hyhy faktycznie, mód w gębie, nieco z dodatkiem maku i innych specyjałów:) Wpadnijcie, może jeszcze jakieś małe conieco się znajdzie, jeśli nie, JEST CZEGO żAłOWAć
hyhy faktycznie, mód w gębie, nieco z dodatkiem maku i innych specyjałów:) Wpadnijcie, może jeszcze jakieś małe conieco się znajdzie, jeśli nie, JEST CZEGO żAłOWAć
https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!
Znowu będziemy kutie robić. A Wy co jadacie podczas Wigilijnej Wieczerzy?
Pozdrawiam
bertrand236
Hej:)
Ja w tym roku Wigilię razy 2 wchłonę;> U moich Rodziców dość tradycyjna:
- barszczyk z grzybami
- śledzik w cebuli
- pewnie ze trzy odmiany karpika, a może miast jednej z nich jakiś szczupaczek
- pierożki z kapustą i grzybami - dla mnie to danie dnia oraz
- kluchy z makiem, rodzynami i miodem, a do popicia
- kompot z owoców suszonych
U Czarta - wielka niespodzianka, wedle tradycji krakowsko-beskidzkiej będzie, ale już mi ślina z gęby cieknie...
Do wszystkiego sporo kolęd.
Pozdrawiam,
Derty
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)