Lepiej późno, niż wcale - w zeszłym roku obiecałem fotki kutii z mlekiem, co teraz czynię (sorry za jakość). Pozostałe składniki raczej tradycyjne: mielony mak, łuskana moczona pszenica, miód, rodzynki, orzechy włoskie, laskowe, migdały - baardzo słodka. Taka kutia była niegdyś w niejednym domu w Komańczy; pewnie i teraz też jest. Minus jest taki że ze względu na mleko trzeba ją trzymać w lodówce lub na dworze i pewnie krócej niż tradycyjną można przechowywać. Plus taki że podawana jest siłą rzeczy bardzo zimna co czyni ją doskonałym deserem po (prze)jedzeniu.


Odpowiedz z cytatem