No tak. Miałem okazję przejśc szkolenie w tym zakresie.
hasło brzmiało :"w Dłonie Twoje...."
odzew : ...
nie wiem czy można publicznie zdradzać takie tajemnicze zaklęcia.
No tak. Miałem okazję przejśc szkolenie w tym zakresie.
hasło brzmiało :"w Dłonie Twoje...."
odzew : ...
nie wiem czy można publicznie zdradzać takie tajemnicze zaklęcia.
Tak, właśnie o to, m.in., mi chodziłoJa tych toastów w ciągu rezydentury w Starym Łupkowie poznałam całe sześć; zawsze mówiliśmy turystom, że warto się tego uczyć, bo może się im później przydać - w Niskim i na Otrycie.
Dziś naszła mnie chęć na weryfikację z lekka, jak widać - oddolnąDzięki serdeczne więc
![]()
A co do "zaklęć tajemniczych" - nie, nie zdradzać. W warunkach forumowych - zaklęcia obumierają; najpierw tracą listki, i, niezależnie od wieku - usychają zupełnie po paru dniach.
Nie zdradzać, niech żyją tam, w lasach - i czekają na nas.
Ściskam ciepło, choć niby Was dopiero ("oddolnie") poznaję.
Spokojnego wieczoru, dobrych myśli -
K.
"- и мне не спится..."
Pozdrawia ciepło - czwarta zmiana, ciemna i toperzowa... Zmrocznik chmielowiec... Unikatia... Pieron niemedialny :mrgreen: :wink:
bynajmniej!
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)