Natchniona przez Marcowego... coś dorzucę tradycyjnie z moich ulubionych:
Księżniczka gruzińska dojrzała do zamążpójścia. Król obwieścił, że jej mężem zostanie ten dżigit, który konno przeskoczy przepaść i przetnie szablą jabłko umieszczone między nagimi piersiami księżniczki. Piętnastu dżigitów zwaliło się w przepaść. Szesnasty przeskoczył, ale zranił dziewiczą pierś księżniczki.
Wypijmy za ustrój robotniczo-chłopski, który skończył z tego rodzaju idiotycznymi pomysłami!
I obiecuje, że to już ostatni :)


Odpowiedz z cytatem