....Proponuję rozpatrzyć opcję 'Sękowiec', która miała miejsce 3 KIMB-y temu. Argumentów za tym miejscem aż nadto - bywalcy wiedzą, jak tam jest, a kto nie wie, ten może poczytać w necie, na Forum i gdzie tam jeszcze. UG na taką imprezę nie nadają się, bo trudno będzie stworzyć to miłe uczucie pewnej izolacji, niezależności od innych. Trzeba się będzie liczyć z zaglądaniem do garów obcych przybyszów na obradach głównych, którzy niekoniecznie muszą podpasować reszcie obywatelstwa. Sękowiec stwarza wiele możliwości zagospodarowania wolnego czasu i za każdym razem każda obmyślona impreza jest niezależna niemal w 100% od 'obcych wpływów'.Zajazd pod Caryńską jest w zasadzie też do przyjęcia, ale pod warunkiem, że na czas obrad otrzymamy wyłączność na korzystanie z np 'Matragony'. Nie wiem, co na to Pan Leszek... Dojazdowo oczywiście UG przeważają nad Sękowcem i z tym należy się też bardzo liczyć. Ale UG oznacza, że nie wszyscy zakwaterują się w tym samym miejscu, co znacznie obniży poziom integracji...
Proponuję już teraz dokonać wyboru między UG a Sękowcem. Za Sękowcem przemawia jeszcze jedno (może to nie jest silny argument, ale warto pomyśleć...). Otóż być może dobrze byłoby z KIMB-u zrobić tradycję nie tylko nazwy, czasu, ale i miejsca. Sękowiec byłby 2-gi raz, a to już niemal jak tradycja:D.....
Zamieszczone przez długi
....miejsce powinno gwarantować spanie na ok 40 - 50 os, możliwość ogniska, salę na wypadek niepogody, dobrze jak jest jakaś gastronomia i sklep w pobliżu......
Zamieszczone przez andrzej627
..............
Druga wypowiedź, która mi się spodobała:
Napisał Xiro:
"Jestem wygodny więc wolę Ustrzyki"
Też jestem wygodny.
Czy są jakieś inne propozycje?
Ja pozwolę sobie jeszcze raz przypomnieć argumenty przemawiające za Sękowcem. Argumenty wprawdzie nie moje własne ale się z nimi całkowicie identyfikuje!
Ja też jestem wygodny! Pozdrawiam!
"Człowiek, narodzony z niewiasty, dni krótkich jest i pełen kłopotu" Hi 14.2