No i wywołano mnie do odpowiedzi.
Obiektywizmu proszę się po mnie nie spodziewać. Za bardzo jestem przywiązany (być może irracjonalnie) do Sękowca i okolic.
A więc osobiście jestem za organizacją VI KIMB-u w Sękowcu, to oczywiste.
Przyznaję, że "opcja Sękowiec" ma również i wady. Głównie dwie:
- ryzyko złej pogody (wtedy większej grupie osób trudno będzie się pomieścić w malutkim barze),
- sikanie po okolicznych krzakach (jak już napisano w tym wątku); alternatywą może być wdrapanie się po schodkach na teren ośrodka, do kibla "ogólnie dostępnego"![]()
Ale to chyba jedyne minusy. Jeśli bowiem chodzi o zakwaterowanie, to ci najbardziej wybredni, dla których już nie starczy miejsca w lepszych domkach Basi, mogą sobie zarezerwować noclegi (także z wyżywieniem) w hotelu w Zatwarnicy (40 minut wolnym spacerkiem, w sam raz, aby wytrzeźwieć i ew. w przydrożnym rowie mieć ozdrowieńcze torsje)



Odpowiedz z cytatem