Cytat Zamieszczone przez davson Zobacz posta
Chociaż Bieszczdy nawiedzam regularnie to jakoś nigdy dotąd zimą... .
Prosiłbym zacnych forumowiczów o porady czy wystarczą na taką wyprawę opony zimowe czy może łańcuchy są konieczne.Generalnie czy dojadę do Czarnej na zimowkach?
Pozdrawiam.
W każde polskie góry zabierać powinno się łańcuchy - koszt niewielki, kilkadziesiąt złotych, lepiej poćwiczyć na sucho ich zakładanie, jeśli nie robiłeś tego do tej pory ;-) . W grudniu w Bieszczadach są raczej zbyteczne, co inszego jednak w styczniu i lutym . Liczyć należy się z zaspami, które nieoczekiwanie,wskutek nocnych opadów,mogą uniemożliwić podróż powrotną. Mnie uwięziły kiedyś pod Przełęczą nad Roztokami na tydzień , tyle czasu trwało dotarcie pługa w rejon Roztok Górnych.I w takiej sytuacji żadne opony ani łańcuchy na nich nie pomogą. Pozdrawiam.... Co prawda Czarna to nie Cisna ani Ustrzyki Górne, ale łańcuszki weź...