Ooo, pościągam sobie te "kwiatki"! Bezsilna złość bierze gdy się czyta przy opisie np. owej "Żelaznej Sotni":na całym terenie szaleją polskie bandy,palą,zabijają,gwałcą. Aha, i film oparty na faktach... A dzieje się na Zakierzonii czyli w Polsce.
Gdyby u nas teraz nakręcono film w którym UPA pali,morduje i gwałci pewnie wszyscy od ambasady Ukrainy po terenowe koła ZUwP pisaliby noty protestacyjne. Zresztą teraz to chyba nikt nie odważyłby się zrobić takiego filmu. A oni mogą...